notatki kobiety ekstrawertycznej z bogatą mimiką, która zdradza ją na każdym kroku!
Blog > Komentarze do wpisu

#korpo zjadło mi przyjaciółkę i...

Miałam i nie mam. Same straty w ludziach w tym roku! Na dodatek odkąd zostałam żoną, przez cały czas coś próbuje mnie unicestwić. Ostatnio taksówkarz nielegalnie wyprzedzający na przejściu dla pieszych, wcześniej - w czasie jednej podróży samochodem - ciężarówka wyprzedzająca na zakręcie (niemal czołowe) oraz luzak wyprzedzający w stylu "przecież zdążę" (niemal-bardzo-na-czołowe, zdenerwował nawet mojego megaspokojnego... - nadal głupio mi to mówić -męża). W międzyczasie na głowę w pracowej kuchni chciała spaść mi szafka pełna kubków, czyli, na moje oko, jakieś 40 kilogramów + szklane drzwiczki. Nagłym podrygiem niespodziewanego wśród obserwatorów refleksu udaremniłam jej "odpadnięcie" od ściany.

Cud? Znaki jakieś? Cholera wie. Wcześniej ze ściany odpadł mi w środku nocy zegar, a na mojej drodze pojawił się szczur. Oznaczało to złe wydarzenia w moim życiu (i nie mam na myśli ślubu, bynajmniej!) Ale dlaczego od miesiąca dziwne zbiegi okoliczności powodują, że znajduję sie w styuacji zagrożenia? Myślę, że za dużo myślę, ale wcześniej jednak takie rzeczy mi się nie zdarzały...

Drugą przyjaciółkę zjadła próżność i brak ogólnej refleksji, trzecią - lekko nadgryzła, ale taki jej urok, można to lubić. Ale za pierwszą, korporacyjnie pożartą tęsknię najbardziej. Nawet napiszę jej wiersz, a co!

Korporacjo!
Z demokracjO nie masz-Ty nic wspólnego,
zabrałaś mi człeka jedynego,
na którym bardzo mi zależy,
chociaż on może nie wie? nie wierzy?

Pytanie to jednak jest retoryczne,
bo wiążą nas ze sobą wyprawy liczne,
lecz coraz mniej Polaków rozmów nocnych,
choć każdą z nich zaliczę do superowocnych...

Oddawaj, zdziro, co nie Twoje!
Jeśli mi jej nie oddasz,
będziem toczyć boje
na dzidy i kopie,
przemyśl to zatem,
bo Cię zatopię ;)

Z dedykacją dla I., maj low ;) 

 

środa, 07 października 2015, wolfmeout
Think before you act!

Polecane wpisy

  • Sympatyczna Zdzira

    J est miła. Aż zanadto. Epatuje kulturą osobistą, żeaż bywa Ci głupio. Błyska intelektem. Gdzie popadnie. Podczas mówienia usta układa w słodki "dziubek". Słowa

  • "Ubóstwiam Pana, ale dobranoc"

    Umieć powiedzieć enough w odpowiednim momencie - oto sztuka niedościgniona! Przynajmniej dla mnie. Udało mi się to zrobić raz. Technika sharp cut jednak nie je

  • Ajlawju Norwid!

    Jestem współczesną malkontentką. Taką, jaką opisuje Karolina Felberg-Sendecka, krytykując Małgorzatę Musierowicz. Za jej postawę względem nowoczesnego miasta, j

Magda co z dachu spadła

Wypromuj również swoją stronę