notatki kobiety ekstrawertycznej z bogatą mimiką, która zdradza ją na każdym kroku!
Kategorie: Wszystkie | bad day | communication | good day! | zmiany
RSS
środa, 06 maja 2015

Wear both shoes - taka sentencja mnie ostatnio urzekła. Przeczytałam ją u https://twitter.com/maignanwilkins w tekście o inteligencji emocjonalnej. Żeby zrozumieć drugiego człowieka, warto spojrzeć na sprawy jego oczami. Nawet jeśli są aż tak inne od Twoich:

To działa! :) Tak samo jak wciskanie PAUSE BUTTON (Mega radzi: Press the pause button). Tego pierwszego już się w dużym stopniu nauczyłam. Tego drugiego - ciągle nie mogę opanować. I nadal bywa jak u Alanis Morisette: It's a death row pardon two minutes too late. Bo według najsłynniejszego polskiego myśliciela ulicy XXI wieku To słowa nie bomby cechują rozsądnych. I tym optymistycznym akcentem zaznaczam, że udaję się do swej samotni w celu dalszej pracy nad sobą :) 

Link do tekstu Maignan Wilkin (przypadkowy zbieg okoliczności, że mamy te same inicjały?) ;)
https://hbr.org/2014/12/signs-that-you-lack-emotional-intelligence)

15:54, wolfmeout
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 kwietnia 2015

1. Milczę, bo myślę (nie zawsze potrafimy wykonywać dwie czynności jednocześnie)
2. Milczę, bo mi smutno
3. Milczę, bo jak się odezwę, to się rozpłaczę
4. Milczę, bo się popłakałam i teraz trochę mi wstyd, że taki ze mnie mięczak
5. Milczę, bo jestem wściekła i próbuję tego nie wykrzyczeć
6. Milczę, bo jestem wściekła i staram się zapanować na moją mimiką, która wyraża agresję i chęć użycia siły
7. Milczę, bo jednak wykrzyczałam swoje złości i teraz trochę mi głupio, a trochę - zbieram siły (żeby się dalej bronić of course)
8. Milczę, bo słucham... (albo udaję, że słucham, a tak naprawdę - myślę -> patrz punkt 1.)
9. Milczę, bo nie mam nic do powiedzenia. Naaah! Żartowałam :P

PS. Z dedykacją dla autorki fanpage'a https://www.facebook.com/SerioJestemNormalna i jej dzisiejszego wpisu, cytuję: "Jeśli odpowiadamy półsłówkami, to nie ze zmęczenia. Jesteśmy na Was złe. Nie ma takiego zmęczenia, które skraca nasze wypowiedzi." :D

17:16, wolfmeout
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 marca 2015

First of all I would like to thank my colleague for the inspiration. Thank you, G.!  Ale nie tylko G. mnie zainspirował. Codziennie inspirują mnie ludzie, którzy umawiają się na spotkania, a potem sru! Oczka im lecą w kierunku smartfonów, smartwatchów. Jeśli to wszystko jest takie smart, to chyba skądś czerpie swoją smartowatość i mam nawet pomysł, skąd.

Otóż myślę (tak, bo ja czasami myślę!), że wszystkie te genialne, cudowne i niezbędne urządzenia pobierają mądrość od swoich właścicieli, którym nie tylko zabierają czas, ale też przyjemność obcowania z ludźmi (czytaj: żywymi istotami).

Szkoda trochę, bo jeśli spotkania znajomych i tak polegają na tym, że ktoś się musi gapić w jakiś ekran (bo jak nie to nerwowo obgryza paznokcie, a myśli uciekają mu gdzieś do wirtualnej rzeczywistości), to niedługo nikt = oprócz cyfrowych wykluczeńców w średnim i sędziwym wieku - nie będzie się spotykał. Bo wystarczą Skype, Viber, WhatsApp itp.

Doszliśmy do punktu, w którym imprezy w stylu "przy wejściu wrzuć telefon do pudełka-niewidziadełka są traktowane jako przejaw niegrzeczności i złego wychowania organizatora. Nikt nie myśli o tym, że to on sam ignorując rozmówcę na rzecz wibrującego i podskakującego od beepów telefonu, przekracza granice kultury, dobrego wychowania czy norm towarzyskich.

A może by tak jeden dzień bez całego tego cyfrowego badziewia? Za dużo? No to jeden wieczór? Albo chociaż jedna godzina podczas spotkania z kimś, kogo dawno się nie widziało? 

Jeśli to za dużo, to #jawysiadam #goodbye #papa #adios #seeyou #backtoreality

 

17:51, wolfmeout
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
Magda co z dachu spadła

Wypromuj również swoją stronę