notatki kobiety ekstrawertycznej z bogatą mimiką, która zdradza ją na każdym kroku!
Kategorie: Wszystkie | bad day | communication | good day! | zmiany
RSS
środa, 14 stycznia 2015

Staram się być apolityczna. Ale czasami się nie da. Kiedy zobaczyłam ludzi wysiadających z samolotu transportującego Polaków z terytorium walczącej (a raczej broniącej się) Ukrainy - poryczałam się w tramwaju.

Słyszę od tym od tygodnia w wiadomościach, ale jednak siłą obrazu jest ogromna. Niepewne twarze tych dzieci, które musiały zostawić swoje zabawki, podwórka i uciekać - no po prostu wysiadam. XXI wiek, Europa... 

 

I słucham dziś tego, co muzycznie i nastrojowo oddaje tę tragedię:
 

&




13:37, wolfmeout
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 grudnia 2014

Wydarzyło się tak dużo, że aż nie da się o tym opowiadać. Poza tym nikogo nie interesują szczegóły. W największym skrócie - Fajnie jest kiedy...:

- można liczyć na rodzinę
- można liczyć na faceta
- można liczyć na przyjaciół
- pracuje się tylko z takimi osobami, które zparosiłoby się do domu na obiad 
- ma się chociaż jedno duże marzenie (i obowiązkowo kilka małych)
- wierzy się, że marzenia można zrealizować!

Piosenkowo podsumować mi to pomoże dziś Skunk Anansie:

nothings useless now
friends have always time to try
the safest hands hold me
now i hold the love

still i'm not afraid
not so dead afraid
and i'm not afraid
now you've all the light

 

21:36, wolfmeout
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 października 2014

Najlepszy na świecie człowiek, który "nie pyta nigdy o nic, a jednak wie, co chcę" (Breakout) wyrwał mnie na chwilę z "szarości dnia" (słusznie słychać tu Budkę Suflera: https://www.youtube.com/watch?v=MbtYL65Byig) do "kolorowego miasta snu" (znowu Breakout) , żeby "Pomalować moje sny" i:

Zobaczyć słońce w nocy
zobaczyć latem śnieg
królika trzymać w dłoniach
i głaskać dłonią jego sierść.

W ten oto sposób znowu weszłam w muzyczną fazę swojego myślenia, w której teksty piosenek (ostatnio akurat Breakout-owe) bardziej oddają to, co mam w głowie niż ja sama bym chciała. Albo po prostu nagle zaczynam być w wieku/w stanie, w którym byli ci "ktosiowie", których piosenek akurat słucham, kiedy je pisali. I rozumiem ich jak nikt. A oni rozumieją mnie - jak nikt, albo może tylko jak Anne Marie (jedna z trzech osób, które wiedzą "Co się stało z Magdą K." (no znowu polska piosenka! https://www.youtube.com/watch?v=WVCSu4sRrsk)


Po co pisać o tym, co już dawno zostało napisane:
Nie zazdroszczę łodzi żagla,  kiedy wiatr
gna po morzach ją dalekich, gna przez świat,
nie zazdroszczę ptakom skrzydeł, rybom płetw,
bo najbardziej ponad wszystko pragnę mieć,
pragnę mieć, pragnę mieć
sny kolorowe, pomaluj moje sny

I tyle. I znowu włączam Breakout, wiedząc, że gdzieś tam jest "drugi brzeg tęczy" 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
Magda co z dachu spadła

Wypromuj również swoją stronę